psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

KLUCZE? PANIE JAKIE KLUCZE??! TAK SIĘ TO ROBI...

Klaus nauczył się klatkę sobie otwierać i kupiłem kłódki, ale no...

W ZOO przed klatką z...

W ZOO przed klatką z małpami synek pyta mamę:
- Mamusiu, dlaczego w tej klatce zamknęli informatyków?
- Jak to informatyków? - pyta mama.
- No, są jak tatuś: nieogolone, brudne i mają odparzenia na d...e.

Mały żółwik wchodzi na...

Mały żółwik wchodzi na drzewo.
Skacze z gałęzi, macha łapkami, macha, macha i... bum o ziemię.
Ponownie wchodzi na drzewo, skacze, macha, macha, macha i ... bum o ziemię.
Obserwując to, pani dzięcioł mówi do pana dzięcioła:
- Może już najwyższy czas, żeby mu powiedzieć, że jest adoptowany?

Żaba pluska się w stawie....

Żaba pluska się w stawie.
- Ciepła woda? - pyta bociek.
Żaba milczy.
- Głucha jesteś, żabo? Pytałem, czy woda jest ciepła?
Cisza.
- Słuchaj, kretynko! Pytam o temperaturę wody!
- Kretynką może i jestem, ale na pewno nie termometrem! - odpowiada oburzona żaba.

Przychodzi mucha do baru...

Przychodzi mucha do baru i mówi:
-Gówno z cebulą poproszę!
Barman podaje "potrawę". Mucha zjada i wychodzi. Przychodzi na drugi dzień.
Barman pyta:
-Dzisiaj to samo?
-Dzisiaj bez cebuli proszę, bo wczoraj, jak zjadłam to mi strasznie z gęby śmierdziało!

Świeżo upieczone babeczki ciągle znikały ze stołu. Zobacz, co zarejestrowała ukryta kamera!

Sierra to roczny wyżeł niemiecki krótkowłosy, który jak się okazuje – uwielbia babeczki! W tej rodzinie coraz częściej ginęły świeżo upieczone babeczki. Po kolejnym zniknięciu kilkunastu słodkości postanowiono zamontować „ciasteczkową” kamerę. Udało się zarejestrować czworonożną miłośniczkę babeczek w akcji. Spójrz, jak udaje się jej zjeść 5 ciastek w kilkadziesiąt sekund....

SZTUCZKA ZE ŚWIECZKĄ...

Wystarczy świeczka i zapalniczka. A efekt całkiem ciekawy!

Miś wybrał się na przejażdżkę...

Miś wybrał się na przejażdżkę swoim nowym skuterem, po drodze widzi idącego zajączka. Zatrzymuje się, i pyta zajączka:
- Zajączku, chcesz się przejechać?
- Jasne, czemu nie - odpowiada zajączek.
No to jadą... 20... 40... 60...
Miś poczuł mokre i zimno, pyta zajączka:
- Zajączku, zsikałeś się?
- No... no... tak szybko jechałeś... - mówi zajączek.
Następnego dnia zajączek podjeżdża do misia i mówi:
- Misiu, chcesz się przejechać?
- OK - zgadza się miś.
Jadą... 40... 60... 80...
Nagle zajączek poczuł mokre i zimno, pyta misia:
- Misiu, zsikałeś się?
- Tak szybko jechałeś, no to... - mówi miś
Na to zajączek:
- No to zaraz się zesrasz bo nie dosięgam hamulca.