Obrońca w szwedzkiej lidze w dość dziwny sposób odreagował po straconym golu. Cóż, ostatecznie lepiej w ten sposób, niż głupio kogoś sfaulować czy nawrzucać sędziemu i wylecieć z boiska.
Na pewno jest to bliższa relacja, a słonik jest kobietą, co można wywnioskować po tym, jak umiejętnie pies ją ignoruje. Pewnie poranek, jak poranek. Swoją drogą, fajna farma - koguty, psy, słoniki.