Obrońca w szwedzkiej lidze w dość dziwny sposób odreagował po straconym golu. Cóż, ostatecznie lepiej w ten sposób, niż głupio kogoś sfaulować czy nawrzucać sędziemu i wylecieć z boiska.
Kot i jego osobliwa zabawa z teczką...
Ale czy to na pewno zabawa? Zwierzak wygląda na dość znużonego swoim zajęciem. Co zatem nim kieruje? Nawet nie próbujemy zgadywać. Chyba nikt jeszcze nie rozgryzł, co się dzieje w kociej głowie.