Konduktor usiłuje zatrzasnąć drzwi wagonu. Wali kilka razy, w końcu zdenerwowany krzyczy do pasażera: - Panie, weź pan wreszcie, do cholery, tę rękę!
Spotykają się dwie przyjaciółki: - Coś przybrałaś na wadze! - Coś ty, schudłam! Powinnaś mnie widzieć miesiąc temu. Wyglądałam jak ty teraz!
- Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki. - Ależ tato! - No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.
Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Wiesz, po tym moim starym to od razu widać że święta niedługo... - Taaaak? A co, sprząta, gotuje, zakupy robi? - Nie. Palma mu odbija..