Właściwie to takie rozmowy przeprowadzają też ludzcy podrywacze i kończy się chyba podobnie?
Król lew robi zebranie zwierząt i mówi: - Postanowiłem zbudować most. Są jakieś pytania? Zebra się zgłasza: - A ten most to będzie wzdłuż czy wszerz?
Komar pyta komara: - Jak Ci idzie nauka latania? - Nieźle... Ludzie jak mnie widzą, to klaszczą.
Zasady zabawy są proste, należy nagrabić sobie bardzo dużą kupę liści i wrzucać tam piłkę. A pies będzie wiedział co ma robić.
Niektóre koty doceniają muzykę klasyczną i przy typowym wiedeńskim walcu chodzą tak.
Idzie goły facet przez dżungle.Nagle podchodzi do niego słoń,przygląda mu się a potem pyta: - Jak pan może przez taką małą trąbę oddychać?
Całkiem milutki jak na skunksa...