A wszystko przez ciekły azot...
No cóż. Jak się chce odpalać fajerwerki, trzeba się upewnić, czy psiaka nie ma w pobliżu. Dziwne rzeczy wpadają im czasem do głowy. Ten jamnik nie zna strachu. Rzucił się na fajerwerki, ludzie wpadli w panikę...
Podczas treningu naszych Orłów metalowy drążek odmówił posłuszeństwa. Jak zauważył Piotrek Żyła, belka oddała ok. 5 metrowy skok.
Tylko -troszkę- podrasował swój traktor i szaleje...
To jest świetne! Mnie po 51 próbach nie wychodzi jak na filmie, ale się nie zrażam i próbuję dalej.