#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

NO! I TAK WŁAŚNIE TRZEBA! NIEKTÓRZY MOGLIBY SIĘ WIELE OD NIEGO NAUCZYĆ...

Ukryta kamera nagrała coś nieprawdopodobnego. Dlaczego on tak potrafi, a my nie?
Porządek to podstawa, ten słoń wie o tym doskonale. Nic dodać nic ująć.

Ostra jazda w dół!

Śmiałek, który poświęcił się dla was, żebyście mogli oglądać taki fajny filmik nazywa się Nick Jordan. Możecie mu wysyłać kratki pocztowe i listy z podziękowaniami.

Król lew wydał zarządzenie:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

TO SIĘ NAZYWA ZGRANIE! GENIALNY ZESPÓŁ...

The Top Secret Drum Corps to zespół perkusyjny założony w 1991 roku w Bazylei w Szwajcarii. Miasto to szczyci się tym że ma 3000 aktywnych perkusistów, jednak to nie jest ich podstawowy zawód. Członkowie Top Secret Drum Corps pracują na co dzień w bankach, fabrykach i wielu innych miejscach. Chociaż nie mają tyle czasu na ćwiczenia co zawodowi muzycy, członkowie tej grupy naprawdę imponują swoimi umiejętnościami.

Grupa ma swój specyficzny styl, który wykorzystuje elementy typowe dla orkiestry maszerującej z elementami performance takimi jak żonglerka czy płomienie. Ich występ naprawdę może zachwycić.

Koniecznie obejrzyj do końca, gdyż około 3:30 muzycy nieźle cię zaskoczą.

Jedzie motocyklista 220...

Jedzie motocyklista 220 km/h.
Patrzy wróbelek i go potrąca.
Motocyklista zawozi go do domu, daje klatkę, jedzenie i picie.
Rano wróbelek wstaje.
Patrzy: Kraty, woda, jedzenie.
- Kurde, zabiłem motocyklistę.

Przychodzi żółw do sklepu...

Przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Proszę szklankę wody!
- Proszę.
Następnego dnia przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Proszę szklankę wody.
- Proszę!
Niedźwiedź taki zaciekawiony i pomyślał, że zapyta się go po co mu ciągle ta szklanka wody.
Na następny dzień przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Poproszę szklankę wody
- Co ty tak po szklankę wody przychodzisz?
- My tu gadu, gadu a tam las się pali!

Mały żółwik wchodzi na...

Mały żółwik wchodzi na drzewo.
Skacze z gałęzi, macha łapkami, macha, macha i... bum o ziemię.
Ponownie wchodzi na drzewo, skacze, macha, macha, macha i ... bum o ziemię.
Obserwując to, pani dzięcioł mówi do pana dzięcioła:
- Może już najwyższy czas, żeby mu powiedzieć, że jest adoptowany?