No. Bo ktoś musi ich przywołać do porządku...
Nietoperze wiszą na gałezi głową w doł,nagle jeden się wyłamał i siedzi główą do góry jak inne ptaki,na to inny nietoperz: -Co on zemdlał?
Jaś opowiada koledze: - Moja papuga napiła się benzyny, obleciała cały dom i spadła. - Umarła? - Nie, zabrakło jej benzyny.
- Panie kelner, kurczak, którego mi pan podał jest całkiem surowy! - Skąd pan wie? Przecież go pan jeszcze nie próbował?! - Ale zapiał mi trzy razy na talerzu!