Wraca mąż do domu i zastaje żonę z kochankiem w łóżku. Żona oznajmia: - I co, będziesz wierzył swoim zbereźnym oczom, a nie moim uczciwym słowom?!
Dzieci podchodzą do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek pytają: - Czy pan mieszka w tym zamku? - Tak. - A czy tam nie ma żadnego straszydła? - Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.
- Co pan wiezie w tej torbie (do Szkota)? - Papier toaletowy - Ale czemu tak śmierdzi? - Bo wiozę go do pralni...
Praca z ładnymi kobietami teoretycznie jest możliwa, a w praktyce - wszystko stoi.