#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

SZCZENIAK KONTRA POMARAŃCZA...

MAM NOWY MATERAC! MAM NOWY MATERAC!! ALE SUPER!!!

Nie pytajcie się kto to wrzucił, pytajcie się czy wy potraficie zejść z fotelika przed komputerem i tak się dziko cieszyć.

NO! MY TEŻ OD RAZU NIE UMIELIŚMY MÓWIĆ...

Lwiątko uczy się ryczeć. I prawie mu się udaje
Ludzie potrafią być naprawdę okrutni dla zwierząt. Opiekunowie tego lwiątka nie dość, że wyśmiali jego ambitne próby wydania pierwszego ryku, to jeszcze nagrali wszystko i wrzucili na Youtube. Miejmy nadzieję, że lew nie okaże się być pamiętliwy i nie zemści się po latach.

Idzie niedźwiedź przez...

Idzie niedźwiedź przez las i widzi na drodze jeża, który coś sobie zajada:
- Co jesz? - pyta niedźwiedź.
- Co niedźwiedź? - odpowiada jeż.
Niedźwiedziowi zrobiło się trochę głupio, więc postanowił zapytać inaczej:
- Co jesz jeżyku?
- Co niedźwiedź misiu?

TROCHĘ NAROZRABIAŁEM ALE I TAK CIĘ KOCHAM... CZŁOWIEK...

Psy bywają kochane, przyjacielskie, opiekuńcze, wspaniałe i naprawdę fajne. Jednak czasami takie nie są. Na przykład gdy pod nieobecność właścicieli zjadają wszystko co mogą znaleźć, rozrzucając przy okazji śmieci po całej kuchni, albo gdy wpadają na pomysł rozerwania poduszki na strzępy. Tak czy siak psy są kochany, chociaż nie wiem jakby broiły. Zobaczcie tylko miny tych 11 psów, które bardzo żałują że zrobiły coś złego i bardzo nie chciały. Piękne prawda?

zając mówi do niedźwiedzia:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jaś opowiada koledze: ...

Jaś opowiada koledze:
- Moja papuga napiła się benzyny, obleciała cały dom i spadła.
- Umarła?
- Nie, zabrakło jej benzyny.

BUSZUJĄCY W... SKLEPIE.

Niestety mało prawdopodobne, że coś podobnego spotka nas w Polsce, ale nigdy nie wiadomo.

Klienci sklepu w Ketchikan na Alasce często narażeni są na spotkania z dzikimi zwierzętami, ale to było całkiem przyjemne. Intruzem okazał się niedźwiadek, który najwidoczniej gdzieś zgubił swoją mamę i zawędrował do miasta.

Odpowiednie służby szybko przybyły na miejsce i usunęły niezwykłego klienta. Sądząc po reakcji, nie bardzo mu się to podobało, ale z pewnością nie ucierpiał.

A KRUK NA TO? NEVERMORE!

Czasami się zdarza, że na parapecie zląduje coś inteligentniejszego niż gołąb (Sralooch ulicznicus), np. kruk, który czytał wiersze A.E. Poe i kotom się nie kłania.