Chciał się pochwalić ile to ryb nałowił, ale wtedy przyszedł kulminacyjny moment...
Zuchwała kradzież w Rosji. Tak się kradnie kiełbasę z dostawczaka. Ten nieprawdopodobny skok wzbudził spore zainteresowanie w rosyjskiej i polskiej części sieci.
Do tego zbyt gwałtowne naciśnięcie klamki hamulca. To nie mogło dobrze się skończyć.
To co na początku wygląda na zwykły wyścig motocyklowy, zmienia się nagle w pościg za narowistym dzikim motocyklem.