Scena jak z gry "Grand Theft Auto". Uliczna bójka lodziarzy
Pozwoliła sobie rozwalić butelkę na głowie. Miejmy nadzieje, że było warto.
Jeśli chciała zrobić backflipa to na moje oko ona za dużo waży. Zawsze jednak pokazała coś innego, chociaż to raczej naśladowców nie znajdzie.
Rozmowa:" Hej, dzwonię do Ciebie, bo niestety nie mogę z Tobą rozmawiać. Aha, aha, no naprawdę zaraz nie będę mogła, aha...."