W Rosji kręcono akurat film akcji. Złoczyńca porwał zakładniczkę i groził, że ją zabije. Wszyscy wiedzieli, że to tylko film, oprócz jednego żołnierza, który myślał, że to prawdziwe zagrożenie i wykazał się niemałą odwagą obezwładniając przestępce.
Ale zabawa!!! Jak tu nie poszaleć...
Jak mówi przysłowie... "Z nie swojego konia złaz na środku drogi"...
Duży, mały... Nie robi mu to różnicy...