Co do tych dwóch Rottweilerów nie można mieć wątpliwości, ale ten trzeci wcale nie wygląda na psa. Chociaż tak naprawdę tak się czuje. Czy można mu jakoś pomóc?
-Jak pan mógł wsiąść w takim stanie za kierownicę?! - Koledzy pomogli...
Jakiś głuchy ten kot... ale bronić się umie...
Czyli jak spalać kalorie spożyte w fast fodzie.
Czy słowo "klient" nie jest tutaj za bardzo na wyrost? Jeśli w końcu nie udało mu się do dobrać do wózka, to może też wcale nie poszedł na zakupy??