Napalona żona to skarb, ale czy na pewno?
Pierwszy występ Kryspina przed żywą publicznoscią.
No cóż. Jak się chce odpalać fajerwerki, trzeba się upewnić, czy psiaka nie ma w pobliżu. Dziwne rzeczy wpadają im czasem do głowy. Ten jamnik nie zna strachu. Rzucił się na fajerwerki, ludzie wpadli w panikę...
Gdzie drwa wiozą, tam naczepy lecą...
Codzienne zjawiska w zwolnionym tempie: tym razem zapalanie zapałki, sfilmowane z prędkością 2000 klatek na sekundę.
Wy sobie harujcie na karmę dla mnie, a ja się w tym czasie powygrzewam.
P.S Jak mi się spodoba, to nie nasikam Ci do butów (tym razem)."
Zapraszam do oglądania moich umiejętności z dziedziny Street Workoutu, zapraszam wszystkich do uprawiania tego pięknego sportu.