Pierwsza kąpiel nowonarodzonego obywatela Australii. Obi, bo tak ma na imię ten maluszek przyszedł na świat w zoo w Melbourne.
W życiu nie wpadniesz na to co ten facet zaraz zrobi z kartką papieru!
Bo dzieciakom sie za dużo pozwala...
Napewnonie miał nic dobrego na myśli... To po oczach było widać...
Jak ten duży to wytrzymuje?