Ojcu zepsuł się laptop więc synek ładnie naprawił używając do tego części z innego sprzętu. A to co zostało, wykorzystał do niecnych celów.
Jak kozacy w kręgle grali... I szczęście przy tym mieli.
Ta pani nabyła pieska rok temu i od tego czasu nigdy nie opuściła go dłużej niż na 5 godzin. Zobaczcie więc radość psiaka, gdy pani musiała wyjechać na pięć dłuuugich dni.
Tym razem kolega Piotr nie poszedł na ilość, tylko na jakość. Rozpoznajesz głosy?
Baśka najadła się sfermentowanych rajskich jabłuszek i próbuje utrzymać się na nogach, skacząc w śniegu.