Niedawno stojąc w kolejce na Statuę Wolności natknąłem się na ulicznego grajka, który zapytał mnie z jakiego kraju pochodzę. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałem na tym egzotycznym instrumencie nasz polski hymn!
Frustruje cię tłok w metrze? Im nie przeszkadza. A wszystko dzięki odrobinie muzyki Edwarda Griega...
Z zaskoczenia. Twarze pasażerów metra mówią same za siebie. No bo jak tu się złościć albo zamartwiać, kiedy w tle przygrywa "Poranek". Chcemy więcej takich flash mobów (prawie 2 miliony wyświetleń na YouTube o czymś świadczą). Nawet jeśli to reklamy stacji radiowych (tak jak ten).
Khaleesi wie doskonale, kiedy jej ulubiona reklama leci w TV. Za każdym razem, gdy słyszy początkową muzykę, odrywa się od tego co robi i przybiega usiąść przed telewizorem. Nawet cieszy się zawsze wtedy, gdy szczeniaczek odnajdzie drogę do domu. Niesamowite!