Cóż, ten czworonóg po prostu nie wygląda nam na wodołaza i chyba długo nie wiedział, jak się do tego zabrać. No ale jak już zaczął...
Potańczyłbym...
Kolejny sposób na oszukanie naszego mózgu. Robi wrażenie!
Można się śmiać, ale kierowcy należałby się raczej porządny wpier... nicz niż taka jazda za nim i filmowanie.