To są jaja....
Niby kotom wystarczy tylko kartonowe pudełko, ale jak ktoś cierpi na nadmiar wolnego czasu i chce zapewnić swojemu pupilowi nieco bardziej wyrafinowaną rozrywkę to może wykorzystać któryś z tych pomysłów.
3... 2... 1... start. Ten kot ma w sobie jakiś programator, który odpowiednio go ustawia, zanim zaatakuje.
Patrząc na tego odważnego kaskadera "oblatywacza", to chyba był o flaszkę zakład... głowę m
Ciekawe co mu tak dało w kość?