Nie każdy ma kota więc nie wie jak się potrafią zachowywać te stwory. Otóż oprócz innych dziwnych cech morfologiczno-charakterologicznych lubią być w mordę drapane.
Niedawno stojąc w kolejce na Statuę Wolności natknąłem się na ulicznego grajka, który zapytał mnie z jakiego kraju pochodzę. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałem na tym egzotycznym instrumencie nasz polski hymn!
Sytuacja ta ma miejsce w Kędzierzynie-Koźle. Kursantowi zgasło auto przy wjeździe na skrzyżowanie. Panu taksówkarzowi, jednak zbytnio się spieszyło by wytrzymać taki "przestój".