Jolę-nimfomankę ogarnęła konsternacja, kiedy czekając na naprawę auta usłyszała, jak mechanik wygrzebując się spod samochodu powiedział pod nosem do siebie: - No, ale bez francuza to ja tutaj nic nie zrobię.
- Wczoraj spaliłam 800 kalorii. - Dwie godzinki na siłowni? - Kwadrans za długo w piekarniku.
Bóg dał mężczyźnie dwie rzeczy odróżniające go od kobiety - penisa i mózg. Potem pomyślał i zrobił w penisie dziurkę, żeby mózg się nie udusił...
Spotykają się dwie koleżanki: - I jak tam się urlop udał? - Znakomicie, wszystkie majtki nienoszone z powrotem przywiozłam.