psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

- Gdzie się pchasz, baranie?!...

- Gdzie się pchasz, baranie?!
- Dokąd leziesz, ćwoku?!
- Chłopaki, uspokójcie się, przecież jesteśmy plemnikami!

TROCHĘ TO SZALONE... ALE JAKIE FAJNE...

Pamiętacie baseny wypełnione plastikowymi piłeczkami z dzieciństwa? A może by tak wypełnić nimi dom? Raj dla każdego dziecka!

Jeżeli w ramionach żony...

Jeżeli w ramionach żony myślisz o innej kobiecie, to jesteś dziwkarz.
Jeżeli w ramionach obcej kobiety myślisz o swojej żonie, to jesteś wzorowym mężem.

Prezydent pewnego kraju...

Prezydent pewnego kraju w środkowej Europie postanowił zbadać nastroje społeczeństwa. Zmienił okulary na ciemne, rozjaśnił wąsy, nałożył na głowę pilotkę i ubrał się w baranicę.
Zmierzchało... Prezydent-przebieraniec ruszył na targowisko na jednym ze stołecznych osiedli. Podchodzi do kolesia, sprzedającego mięso:
- Ile kilo wieprzowiny?
- 150 złotych.
- Czemu tak drogo?
- Bo nasz prezydent to debil.
Następnego dnia - już ubrany normalnie, na dodatek w limuzynie i z ochroną - podjeżdża prezydent na bazarek i zagaja tegoż samego handlarza:
- Ile kilo wieprzowiny?
- 150 złotych.
- Czemu tak drogo?
- Przecież ci wczoraj wieczorkiem, debilu, powiedziałem...

Wracałem sobie z imprezy,...

Wracałem sobie z imprezy, noc późna. Doganiam powoli jakąś dziewczynę. Ona przyspiesza. Ja też. Ona zaczęła biec. Ja też. Ona przyspieszyła. Ja też. Ona zaczęła krzyczeć. Ja też.
Do tej pory nie wiem, przed czym uciekaliśmy.

OBCOKRAJOWCY TESTUJĄ POLSKIE POTRAWY

Flaki, kaszanka... zobacz obcokrajowców, którzy próbują polskich specjałów. Miałbyś tyle odwagi. żeby wszystkiego spróbować?

Po zakończeniu zdjęć...

Po zakończeniu zdjęć do pornosa aktor przychodzi do aktorki.
- Może byśmy do kina skoczyli wieczorem? Albo na kolację?
- A niby po co ?
- Poznalibyśmy się lepiej ...

Myśliwy oddaje celny...

Myśliwy oddaje celny strzał i prosi pomocnika:
- Idź, sprawdź co to za zwierzę.
Pomocnik idzie w krzaki, po chwili wraca i mówi:
- Nie wiem co to za zwierzę, ale w dowodzie figuruje jako Klemens Wiśniak.

- Wiesz, że kankan był...

- Wiesz, że kankan był pierwotnie sztuką walki, a nie tańcem?
- Tak? Sztuką walki wymyśloną niby przez kogo?
- Przez francuskich złodziei, którym obcięto ręce.