KOLEDZY
Jako autentyk usłyszałam i jako taki wpisuje. Poznałam na wycieczce pana, który jest pracownikiem Politechniki Warszawskiej i jego specjalizacja jest dla mnie nie do powtórzenia. W skrócie ma to jakiś związek z metalurgią. Pan ten miał zwyczaj żertować, że jest odlewnikiem.
Akcja właściwa:
Na przyjęciu podchodzi do niego [p]rzyjaciółka [p]ani [d]omu i pyta mojego [z]najomego:
[ppd]: A Pan to czym się zajmuje?
[z]: No tak właściwie to można powiedzieć, że jestem odlewnikiem.
[ppd]: A to szkoda, że mojego męża nie ma, to byście sobie panowie porozmawiali, bo on też jest urologiem.
