psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Demotywatory / Memy, Inne

- Ty się znasz tam trochę...

- Ty się znasz tam trochę na fotografii i obróbce zdjęć co nie ? Takie pytanie mam.
- Wal ..
- Ty no ... obiektyw mam okrągły, a zdjęcia wychodzą prostokątne.

Ledwo w sali kinowej...

Ledwo w sali kinowej zgasło światło i na ekranie pojawiły się czołowe napisy, jeden facet pochylił się do drugiego i pyta:
- Przepraszam, czy pan widzi, co tam jest napisane?
- Tak, widzę.
- Czy byłby pan tak dobry i przeczytał mi nazwisko reżysera, bo kiepsko widzę?
- Ale przecież jest też lektor i on przeczyta.
- Ale i kiepsko słyszę. Przy okazji: ten film jest kolorowy czy czarno-biały?
- Jest pan daltonistą?
- Tak, a co?
- Dziwne. Nie rozumiem, po co pan przychodzi do kina, skoro nijak nie będzie miał pan z tego frajdy.
- A kto mówi o frajdzie? Ja mam recenzję napisać.

Gdybym był jakimś chorobliwie...

Gdybym był jakimś chorobliwie podejrzliwym zazdrośnikiem, mógłbym pomyśleć, że moja żona chodzi do tego młodego, przystojnego trenera po coś innego. Ale nie, widzę, że rzeczywiście jest coraz bardziej wygimnastykowana.

Dwóch przyjaciół wybrało...

Dwóch przyjaciół wybrało się na polowanie. Jeden z nich miał swoje ulubione miejsce, gdzie polował od lat. Niestety, kiedy tam dotarli okazało się, ze cały teren jest oznakowany: "Teren prywatny. Nie wchodzić". Zaskoczony powiedział kumplowi, ze pójdzie porozmawiać z właścicielem. Po kilku minutach zapukał do drzwi farmera i pyta:
- Proszę pana, poluję tu od lat i nigdy nie robił mi pan z tego powodu żadnych komplikacji. Czy mogę i tym razem skorzystać z pańskiej gościnności?
- Zgodzę się tylko dlatego, że pana znam. Ale pod jednym warunkiem. - rzekł farmer.
- Jakim?
- Za domem stoi krowa, która musimy niestety ubić. Jednak cała moja rodzina bardzo kocha zwierzęta i nikt nie ma serca jej zabijać. Jeśli ją pan zastrzeli, to pozwolę panu skorzystać z łowiska.
Myśliwy zgodził się na taki układ, a po chwili, wracając do przyjaciela, wpadł na pomysł aby zrobić mu dowcip. Podszedł do niego i mówi:
- Ten stary palant nie chce nam pozwolić na polowanie. Już ja mu pokażę! Chodź, za domem stoi jego krowa. Zaraz zobaczysz jak się robi polowanie.
Gdy znaleźli się za domem, wymierzył w krowę ze strzelby i posłał jej kulkę prosto między oczy. Nagle słyszy jeszcze dwa strzały i głos kumpla:
- Zabiłem mu jeszcze psa i kota! A teraz szybko spieprzamy!

DLACZEGO NIE WARTO OBCHODZIĆ HALLOWEEN

Kilka zabawnych argumentów, dla których nie warto obchodzić Halloween Smile

BARDZO PRAWDZIWA BAJKA...

Bajka o 500 zł na dziecko...
Audycja jest komentarzem publicystycznym i ma mocno krytyczny i bolesny stosunek do rzeczywistości.

NIE MA TO JAK BRAĆ ŻYCIE NA LUZAKU...

Zamieszanie zapanowało w koszalińskim I Liceum Ogólnokształcącym im. Stanisława Dubois. Jeden z maturzystów przyszedł na pisemny egzamin z wiedzy o społeczeństwie ubrany w strój plażowy.

Poziomy lenistwa. Sytuacja:...

Poziomy lenistwa. Sytuacja: kierowca zauważył, że na jego zakurzonym samochodzie ktoś napisał palcem "Gliniarze - barany":

Poziom 0 - myje samochód
Poziom 1 - bierze mokrą szmatę, ściera napis
Poziom 2 - pluje w mankiet, ściera pierwsze słowo
Poziom 3 - zaciera napis palcem
Poziom 4 - wpisuje palcem wyraz "nie" pomiędzy "Gliniarze" a "barany"

Na targu dla jaskiniowców...

Na targu dla jaskiniowców potężny jaskiniowiec podchodzi ze swym 4-letnim synkiem do stoiska z owocami i pyta:
- Ile kosztuje ten kosz bananów?
Sprzedawca spogląda na wielkie dłonie jaskiniowca i odpowiada:
- Jak dla pana, to trzy garście zębów mamuta.
- Czemu tak drogo?
- Niech stracę! Niech będą dwie garście.
- Biorę! - odpowiada jaskiniowiec i zwraca się do synka: - Daj temu panu dwie garście zębów mamuta.