Przychodzi kura do kury: - Dzień dobry, jest mąż? - A jest, jest - jak zwykle, grzebie przy aucie.
Idą dwa psy i jeden nagle merda ogonem: -O pacz latarnia!!! -Musimy to oblać!!!
Przychodzi unijna krowa do sklepu: - Poproszę dwa kilo mączki kostnej. Jak szaleć, to szaleć!!!