- Na jakie wrota gapi się przysłowiowy wół?
- Do karety.
- Źle. Poprawna odpowiedź: na malowane.
- Nieprawda, na malowane wrota gapi się cielę.
- Wół też, bo zapomniał, jak cielęciem był.
Pan Mieczysław wybrał się na przyjęcie weselne na wsi. Postanowił zaprosić jedną panienkę do tańca:
- Zatańczymy?
- Nie dygom, bo sie poce!
Mężczyzna nie ustępował i pyta następną:
- Zatańczymy?
- Nie dygom, bo sie poce!
W końcu pan Mieczysław się zdenerwował, podchodzi do następnej:
- Zadygomy?
- Z wieśniakami nie tańczę.
Co facet mówi pięknej kobiecie?
Matematyk: Jesteś jak 10/10. Nic dodać, nic ująć...
Polonista: Jesteś piękna niczym róża w dzień słoneczny pośród zuchwałych hiacyntów!
Biolog: Jesteś wspaniała jak koralowa rafa na dnie Oceanu Spokojnego!
Wuefista: Twoje ciało znaczy dla mnie tak wiele!
Mąż: o której obiad?