Mąż wraca do domu i przy wejściu żona wali go z liścia i pyta: - Będziesz pił?! Mąż: - Dobra, nalej.
– Dzień dobry, dzwonię z banku. Czy Pana karta kredytowa została skradziona? – Nie. Czemu Pan pyta? – Nie była użyta w żadnym monopolowym od 3 dni.