#it
hit
psy
fut
lek
emu
syn

Jasio przechwala się...

Jasio przechwala się przed kolegami:
-jestem silny jak byk bo jem dużo mięsa.
-akurat ja jem dużo ryb a pływać nie umiem

Wraca Jasio ze szkoły...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jasiu aby upodobać sobie...

Jasiu aby upodobać sobie dziewczynę mówi do niej:
-O jakie ty masz ładne oczy.
-O jakie ty masz ładne ręce.
-O jakie ty masz zęby.
Dziewczyna z zainteresowaniem odpowiada mu:
-,,Wsystkie tsy''

Jasio wydzi mamę w wannie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Zakonnica ucząca dzieci...

Zakonnica ucząca dzieci w szkole religii zadała im pytanie: Kiedy człowiek umiera i idzie do nieba, to która część ciała idzie najpierw?
Mała Małgosia podnosi rękę i mówi:
- Wydaje mi się ze to będą ręce.
- Dlaczego uważasz, że to są ręce - docieka zakonnica.
- No, bo jak człowiek się modli to trzyma ręce złączone i wyciągnięte przed sobą i Pan Bóg bierze tak te ręce i dlatego uważam ze to ręce idą pierwsze.
- Wspaniała odpowiedź - chwali ja zakonnica.
W tym momencie zgłasza się mały Jasio.
- Siostro wydaje mi się, że to będą nogi.
Zakonnica spojrzała na Jasia z najdziwniejszym wyrazem twarzy, jaki umiała zrobić i pyta:
- Jasiu powiedz nam, dlaczego tak uważasz.
- Bo ostatnio jak wszedłem do sypialni rodziców w nocy, mama miała nogi w górze i krzyczała: Boże, dochodzę! I gdyby tata jej nie przyszpilił, to byśmy ją stracili, biedaczkę.

Małgosia skarży sie mamie:...

Małgosia skarży sie mamie:
-Mamo! Jasiu mnie walną po głowie!
A mama pyta się jasia:
-Jasiu czy to prawda?
A on na to:
-Nie ale jak będzie tak skarżyła to dostanie jeszcze raz!

W przedszkolu trwa pogadanka...

W przedszkolu trwa pogadanka na temat "Jak zwabić ptaki do swojego ogrodu, żeby rozprawiły się ze szkodnikami". Dzieci podają różne pomysły, w końcu Jasio wstaje i mówi:
- Wystarczy postawić swój samochód pod drzewem.

- Moja starsza siostra...

- Moja starsza siostra ma szczęście - mówi Jaś do kolegi.
- Dlaczego?
- Była na prywatce, na której urządzono konkurs. Każdy chłopak musiał albo pocałować dziewczynę, albo dać jej czekoladę.
- No i co ?
- Przyniosła 20 czekolad!

Mały Jaśko bardzo często...

Mały Jaśko bardzo często zaczepiał w szkole swoje koleżanki, mówiąc im różne, sprośne i chamskie teksty. Dziewczynki poskarżyły się swojej wychowawczyni, która rzekła do nich:
- Słuchajcie, jeżeli Jasio jeszcze raz powie do was coś brzydkiego, wstańcie z ławek i wyjdźcie z sali.
Następnego dnia wszyscy poza Jasiem i panią byli już w klasie. Nagle Jasio otwiera kopnięciem drzwi i mówi do dziewczynek:
- Te, gówniary i siksy, czy wiecie, że koło szkoły burdel budują?
Tak jak poradziła wychowawczyni wszystkie dziewczynki wstały z ławek i wychodzą, a Jasio na to:
- Gdzie, ku...wy?! Dopiero fundamenty wylewają!!!

Pani na lekcji pyta dzieci:...

Pani na lekcji pyta dzieci:
- Na drzewie siedzą trzy ptaki, myśliwy strzela do ptaków, ile ptaków zostanie na drzewie?
Wszystkie dzieci się zgłaszają, Pani wybrała Jasia, żeby odpowiedział.
- Proszę Pani na drzewie nie zostanie żaden ptaszek, bo myśliwy zestrzeli jednego a reszta ucieknie od huku.
- Nie Jasiu, na drzewie zostaną dwa ptaszki, ale podoba mi się Twój sposób myślenia.
Po lekcji Jasiu podchodzi do Pani i mówi:
- A teraz ja zadam Pani zagadkę. Na ławce siedzą trzy kobiety, jedzą lody. Jedna liże, druga gryzie, a trzecia ssie, która jest mężatką?
- Hyyymmm yyyy nooo, no ta, która ssie.
- Nie, ta która ma obrączkę na ręce, ale podoba mi się Pani sposób myślenia.