- Mój mąż czyta wszystkie życzenia w moich oczach.. - To pani jest bardzo szczęśliwa! - Dlaczego szczęśliwa? On tylko czyta, ale nic mi nie kupuje.
Dusza trafia przed oblicze św. Piotra. - Zawód? - Lekarz. - To wchodź wejściem dla dostawców.
Mąż wraca do domu, całuje żonę i mówi: - Możesz mi pogratulować, dziś wieczorem założyliśmy klub abstynentów! - A to dopiero musieliście być porządnie urżnięci! - zdumiewa się żona.
Leżałem wczoraj z żoną w łóżku... Postanowiłem zdjąć jej seksowne stringi... Nie mogłem się oprzeć... Za bardzo uciskały mnie w jajka...