Wsiada pijak do taksówki i mówi: - Proszę do domu. - Mógłby pan to sprecyzować? - Do dużego pokoju.
Bezchmurny wieczór. Na chodniku leży pijak i kontempluje: - Mały Wóz... Wielki Wóz... O kurde! Radiowóz!
Tyle się naczytałem o tym, że wódka powoduje ostre wypadanie włosów... Nic to... sprzedam grzebień... chociaż na piwo będzie...