UWAGA: Żeby było śmieszne, nie należy być zalogowanym na Facebook w momencie klikania linku.
Na ławce w parku siedzi dwóch gości lekko odstraszających widokiem i sprawiających wrażenie oderwanych od otaczającego świata. Podchodzi do nich patrol policji i pyta: - Panowie kloszardzi? - Niee, my tylko po wieczorze kawalerskim.
- Nie odzywam się do ciebie! - Czemu? - Jeszcze się nie zdecydowałam.
Wychodzenie na spacer z kotem to wstyd, co innego z ładnym psem albo na przykład z takim fajnym miśkiem.
Nachodzi mnie w łóżku, napastuje moje ciało, wyszukuje ulubioną jego część, delikatnie łaskocze i... zaczyna ssać i ssać - pieprzony komar!
- Kochanie, czy zdajesz sobie sprawę, że w pewnym sensie mój ginekolog zna mnie lepiej, niż ty? - Co ja mogę, ja jestem userem, a on adminem.