W czasie zjazdu absolwentów profesor pyta dawnego ucznia: - A, ty Jasiu, ile masz dzieci? - Ośmioro! - odpowiada z dumą pan Jan. - No tak - mruczy nauczyciel, - w klasie też nigdy nie uważałeś...
Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina?
Jaś wraca ze szkoły i widzi po drodze 2 zakonnice i księdza. W domu chwali się: - Mamo, mamo! Widziałem dzisiaj 2 Maryje i Jezusa!