Żona czyta książkę ,,psychologia zwierzat''. W pewnej chwili zwraca sie do męża:
- Tu jest napisane, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda? - Tak, kiciu.
Blondynka chwali się koleżance: - Mam panią do sprzątania, panią do dziecka i panią do męża. Za te dwie pierwsze płacę ja, za tę ostatnią płaci mąż.
Facet dzwoni do lekarza: - Panie doktorze, proszę przyjechać do mojej żony! - A co jej jest? - Nie wiem, ale jest taka słaba, że musiałem ją zanieść do kuchni, żeby zrobiła mi śniadanie!
Żona do męża: - Mam już dość twojego lenistwa. Pakuj walizki i wynocha! - Ty mi spakuj.