żart przy ulicy 1000-lecia os. białostoczek
Przez rok koledzy robili sobie żarty z nowego strażaka w remizie. A nagrywał to wszystko oczywiście najlepszy przyjaciel.
Scena jak z gry "Grand Theft Auto". Uliczna bójka lodziarzy
Tak się kończy szpanowanie na deskorolce.