- Panie władzo, mój sąsiad pędzi bimber! - Tak? A dokąd?
Przyszła baba do męża -koteczku co chcesz -jajeczko -to idź do sklepu i kup
- W poniedziałek przyszedłeś do pracy o 9:13, we wtorek o 9:09, w środę o 9:20. To niedopuszczalne. - Przepraszam, szefie. Ale przynajmniej dziś przyszedłem o 8:57. - Chłopie, k***a, zaczynasz o 7:00!
Siłują się dwaj faceci: -Ale ty masz silną rękę! -Od 20 lat jestem singlem!