Ale zabawa!!! Jak tu nie poszaleć...
Ja specjalistą nie jestem, ale to mi na rumbę wygląda...
Czy słowo "klient" nie jest tutaj za bardzo na wyrost? Jeśli w końcu nie udało mu się do dobrać do wózka, to może też wcale nie poszedł na zakupy??
To jest świetne! Mnie po 51 próbach nie wychodzi jak na filmie, ale się nie zrażam i próbuję dalej.