D: Idziesz z nami na piwo? K: Pewnie! D: A nie spytasz się żony? K: To nie żona tylko narzeczona. D: Co za różnica... K: To, że się położyłem na torach, nie znaczy, że rzuciłem się pod pociąg.
Mąż pyta się żony: - Kochanie! Czemu mi nigdy nie mówisz, kiedy przeżywasz orgazm? - Bo cię wtedy nigdy nie ma w domu!