- Czy oskarżony jest żonaty? - Nie, proszę wysokiego sądu. Ja tylko tak głupio wyglądam.
Rozmawia żona ze swoim mężem wędkarzem: -Idziesz na ryby? -Ta... -To sobie weź mydło! -A po co mi mydło??? -Żebyś sobie mógł wytrzeć ręce, jak gówno złapiesz!!!