W domu tata pyta Jasia: - Co przerabialiście dziś na chemii? - Materiały wybuchowe - A o której masz być jutro w szkole? - W jakiej szkole?
- Wziąłeś prysznic? - pyta pani Jasia na kolonii. - No tak, jak coś zginie to zawsze jest na mnie!
Siedzi na ławce pani w ciąży, podchodzi do niej mały Jaś i pyta: - Co pani tam ma? - wskazując na brzuszek. - Dziecko. - A czy pani je kocha? - Tak. - To dlaczego pani je zjadła?