Jaś do nauczycielki: – Ja to nie chcę nic mówić, ale mój tata powiedział, że jeśli jeszcze jedna uwaga znajdzie się w dzienniczku, to się komuś zdrowo oberwie.
Jaś wraca ze szkoły i widzi po drodze 2 zakonnice i księdza. W domu chwali się: - Mamo, mamo! Widziałem dzisiaj 2 Maryje i Jezusa!