Mundial 2006: Polska drużyna przyjeżdża pod stadion na pierwszy mecz. Trener podchodzi do kierowcy i mówi: -Nie gaś pan silnika i tak zaraz wracamy.
Na wytwornym przyjęciu elegancka pani zwraca się do eleganckiego pana: - Pan musi być starszy ode mnie? - Och, nigdy bym się nie ośmielił pchać na świat przed łaskawą panią!
Syn mówi do ojca: - Dzisiaj całowałem się z dziewczyną! - Brawo! I co mówiła? - Nie słyszałem, bo uszy mi zatkała udami.