Fąfara skarży się Malinowskiemu: - Pies, którego pan mi sprzedał to nie pies, tylko suka. - To już taka rasa. Jego matka też była suką.
- Panie doktorze wszystko mnie boli . Nie mogę chodzić, ani siedzieć, ani nawet leżeć. - A próbowała pani wisieć?
Do bram nieba ktoś puka. Otwiera św.Piotr i pyta: -Ktoś ty? -Ja z reprezentacji Polski w piłce nożnej. -To jak ci się udało trafić do tej bramy?
Dość juz gadania o mnie.Pomówmy o TOBIE .Co TY myslisz O MNIE
Siedzą 2 kanibale przy ognisku jeden obraca bardzo szybko człowiekiem którego złapał.Drugi mówi: -Nie obrracaj tak szybko,mięso się dobrze nie upiecze -To rumun,jeszcze mi węgiel ukradnie