Taki to i zza winkla by do okna wskoczyl...
Gdy dorośnie to już taki milusi nie będzie...
Mama wilczyca dzwoni do syna: - Gdzie jesteś? Kiedy wrócisz? Upiekłam twoje ulubione ciasto. - Dziś mamo chyba nie dam rady. Właśnie zjadłem całą babkę.
Rozmawiają dwa ślepe konie: - Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej? - Nie widzę żadnych przeszkód...
Wąż syczy do kurczaka: - Sssssssspadaj. A kurczak na to: - Kokokokokoniecznie?