Nieoceniona jest rola matki na każdym etapie rozwoju dzieci. Zresztą z mową jest podobnie. Najpierw jest: mama. Następnie: mama daj. A w końcu: mama dajże spokój!
Wchodzi francuz do polskiej restauracji, spotyka młoda kelnerkę i mówi: - Bonjoure [czyt. Bonżur] madame. - Żuru nie ma, jest tylko krupnik.