Skoro już opili koszenie trawnika to teraz postanowili pobawić się w piłkarzy. I się udało.
Wypadł z uśmiechem na ustach...
To co na początku wygląda na zwykły wyścig motocyklowy, zmienia się nagle w pościg za narowistym dzikim motocyklem.
Tej zimy pewnie takie przygody się nie zdarzały... Ale ciekawe ile osób miało taką niespodziankę jak koleś z filmu...