Brunetka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? Świnia odpowiada: - Wygrałam na loterii.
Marysia tak przeżywała swą noc poślubną, że przetrenowała ją dzień wcześniej z sąsiadem Wiśniakiem.
W morzu pływa facet w długim płaszczu. Wyszedł w końcu, stojąca na brzegu kobieta go pyta: - Panie, czemu pan w płaszczu pływałeś? - Prałem. - Ale od tego jest pralka! - Próbowałem, ale strasznie mi się od tego w głowie kręciło.
Ulubiona książka cyklopa? enCYKLOPedia