-Heniek, a co ty tak nad tą pustą kartką siedzisz i dumasz? -Wiersze piszę... -Wiersze! Jakie?! -No nie widać, że białe!
- Cześć, gdzie idziesz? - Do fryzjera. - W czasie pracy?! - W czasie pracy mi też włosy rosły, to raz w czasie pracy je zetnę.