Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo, liczy się podwójnie.
- Leonie, słyszę, że Mariolka u ciebie bywa. - No!. - I co robicie? - Telewizję oglądamy. - Przecież ty nie masz telewizora! - Póki co nie zauważyła.
Lucyna K. tak intensywnie udawała orgazm, że nie zauważyła, jak jej kochanek ubrał się i wyszedł do domu.