Dyrektor przedstawia nowej sekretarce miejsce pracy:
- To stół, przy którym będzie pani pracować.
- Dobrze.
- To telefon, który będzie pani obierać i mnie łączyć.
- Dobrze.
- To fax, z którego będzie pani odbierać wiadomości do mnie.
- Dobrze.
- To express do kawy, którym pani będzie mi ją parzyć.
- Dobrze.
- Ja przepraszam, czy zna pani jakieś inne słowa oprócz słowa "dobrze"?
- Sex, mineta.
- Dobrze!
O drugiej w nocy dzwoni telefon, zaspany Kowalski podnosi słuchawkę:
-Słucham?
-Przepraszam, czy to numer 555-55?
-Nie, pomyłka, to numer 55-555.
-Przepraszam, że pana obudziłem.
-Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo dzwonił telefon.